wtorek, 19 lutego 2013

Czy wiemy co jemy?

Asia z Green Canoe zainspirowała mnie do pewnych przemyśleń. Kiedyś nie przywiązywałam specjalnej wagi do przysłowiowych etykiet, ale od kiedy mamy córeczkę wczytuję się w nie namiętnie.
Setki produktów odłożyłam już ponownie na sklepowe półki. Przerażające są te chemiczne litanie.Oprócz składu odstrasza mnie tez pochodzenie produktów, np. miód płynny lipowy złożony z miodów z krajów Unii Europejskiej i spoza Unii Europejskiej - zakrawa na farsę, prawda? Skład kabanosów przyprawia o gęsią skórkę,cukier w zbożowych musli o palpitacje serca.
Teraz doceniam każdego buraczka i każdy listek pietruszki przywieziony od rodziny ze wsi, a słoje miodu z pasieki taty mojej przyjaciółki to nasze prawdziwe złoto. Dużo przyrządzam sama: pieczenie z mielonego mięsa, pasztety drobiowe do smarowania pieczywa, mieszanki musli na bazie płatków owsianych. A przygotowywanie zapasów na zimę z darów lata i jesieni to u nas produkcja masowa niemal;).
Na wewnętrznej stronie szafki kuchennej przykleiłam tablicę z magicznym składnikiem E, który nie zawsze oznacza szkodliwą chemię.Te szkodliwe, których rakotwórcze lub alergogenne działanie zostało potwierdzone badaniami naukowymi to:
barwniki: E 102, E 104, E 105, E 110, E 122, E 124, E 151, E 155 kwasy sorbowe: E 200, E 202, E 203 benzoesany: E 210–E 219 siarczyny: E 220–E 228 glutaminiany (wzmacniacze smaku): E 620–E 625.
Oto ostatni wyrób domowy drożdżowe paszteciki z wiejską kapustą kiszoną z tego przepisu.

czwartek, 14 lutego 2013

It's you It's you It's always you

It's you, it's you, it's all for you Everything I do I tell you all the time Heaven is a place on earth with you Tell me all the things you want to do I heard that you like the bad girls Honey, is that true? It's better than I ever even knew They say that the world was built for two Only worth living if somebody is loving you Baby now you do... /Lana del Ray/

poniedziałek, 4 lutego 2013

Trochę koloru.

Biele, czernie i szarości są wspaniałe, ale chcemy odrobiny KOLORU! Tulipanom o tej porze roku mówię zdecydowane TAK! Zmęczona monotonią zimowych barw zaczynam wierzyć w koloroterapię i sama staje się terapeutą rodzinnym;). Za momencik wprowadzę do naszych wnętrz krwiste czerwienie dla zakochanych.

piątek, 1 lutego 2013

Kołnierzyk, tym razem mohair.

No wciągnęły mnie totalnie. Gdy już "obszydełkuję" moja córcię będę nimi obdarowywać pozostałe dziewczynki w rodzinie. .