Setki produktów odłożyłam już ponownie na sklepowe półki. Przerażające są te chemiczne litanie.Oprócz składu odstrasza mnie tez pochodzenie produktów, np. miód płynny lipowy złożony z miodów z krajów Unii Europejskiej i spoza Unii Europejskiej - zakrawa na farsę, prawda? Skład kabanosów przyprawia o gęsią skórkę,cukier w zbożowych musli o palpitacje serca.
Teraz doceniam każdego buraczka i każdy listek pietruszki przywieziony od rodziny ze wsi, a słoje miodu z pasieki taty mojej przyjaciółki to nasze prawdziwe złoto. Dużo przyrządzam sama: pieczenie z mielonego mięsa, pasztety drobiowe do smarowania pieczywa, mieszanki musli na bazie płatków owsianych. A przygotowywanie zapasów na zimę z darów lata i jesieni to u nas produkcja masowa niemal;).
Na wewnętrznej stronie szafki kuchennej przykleiłam tablicę z magicznym składnikiem E, który nie zawsze oznacza szkodliwą chemię.Te szkodliwe, których rakotwórcze lub alergogenne działanie zostało potwierdzone badaniami naukowymi to:
barwniki: E 102, E 104, E 105, E 110, E 122, E 124, E 151, E 155 kwasy sorbowe: E 200, E 202, E 203 benzoesany: E 210–E 219 siarczyny: E 220–E 228 glutaminiany (wzmacniacze smaku): E 620–E 625.
Oto ostatni wyrób domowy drożdżowe paszteciki z wiejską kapustą kiszoną z tego przepisu.
wszędzie teraz jest e i nie zawsze jestem swiadomo co pod nimi sie kryje...tylko jak sama wykonam to mam gwarancje!
OdpowiedzUsuń